Na pierwszym planie siedzi smutny facet z plecakiem. Obok napis: „Steffen ma depresję”. Wszystko wydaje się jasne.
Tylko że Steffen to nie on.

To mężczyzna w tle, który właśnie śmieje się ze znajomymi. I w tym momencie plakat zaczyna działać: zaczynasz rozumieć, że błędnie przypisujesz chorobę do konkretnego wyrazu twarzy.
To dobra kampania społeczna
Bardzo prosty pomysł, po którym zostaje ważna myśl: uśmiech, rozmowa i pozornie dobry humor nie mówią nam, z czym ktoś mierzy się poza kadrem. A jeśli wykorzystanie takiego zaskoczenia ma zwrócić uwagę na choć jedną osobę więcej – to było warto i kampania się sprawdziła.
Dziś Światowy Dzień Walki z Depresją. Niech będzie to dobry pretekst do przypomnienia, jak to działa:
Osoby na pozór wesołe, rozgadane i ekstrawertyczne mogą zmagać się z problemami, których nie widzimy. Fundacja Deutsche Depressionshilfe und Suizidprävention stworzyła serię plakatów i bilbordów, które zwracają na to uwagę.

Wyniki kampanii „Stefan ma depresję”
Zrobiłem research w tym temacie i według twórców kampania wygenerowała konkretne wyniki. Choć w tych wszystkich liczbach najważniejsze wcale nie są zasięgi:
- Ponad 160 mln wyświetleń online w pierwszym miesiącu
- Wzrost zapisów do newslettera fundacji o 146%
- O 50% więcej wykonanych testów na depresję
- Około 2/3 badanych stwierdziło, że może ona zachęcić do poszukania profesjonalnej pomocy

P.S. A jeśli ty potrzebujesz pomocy, to pamiętaj: 116 123 – to Kryzysowy Telefon Zaufania. Działa całą dobę, 7 dni w tygodniu. Nie wstydź się zadzwonić.
Rok: 2023
Kraj: Niemcy
Agencja: Grabarz & Partner
Brand: German Depression Aid Foundation