O mediach i reklamie opowiadam nie tylko na konferencjach, ale i spotkaniach otwartych, uczelniach czy nawet szkołach średnich. Mam też jedną przygodę z gimnazjum, ale to temat na osobny artykuł. Coraz częściej piszą do mnie studenci i uczniowie, którzy pogubili się w tych wszystkich książkach, analizach, blogach o niczym i nagraniach przepełnionych dziwnym marketingowym bełkotem. Zazwyczaj pytanie brzmi podobnie:
Jestem początkujący w marketingu. Jakie blogi obserwować? Na jakie wydarzenia się wybrać?
Od dziś w odpowiedzi będę wklejał link do tego tekstu. W jednym miejscu zebrałem wszystko, co uznaję za wartościowe dla osoby, która chce się czegoś nauczyć. Każde polecenie poparte jest krótkim opisem, więc bez problemu ocenisz, czy to coś dla ciebie. Kolejność zupełnie przypadkowa – po prostu w sobotni wieczór usiadłem do komputera i zacząłem pisać, co przyszło mi do głowy.
P.S. Wybrałem tylko aktywnych autorów. Jeśli ktoś wymęczy dwa teksty na pół roku, to polecenie nie ma sensu.
Zaczynajmy 🧠
Blogi o marketingu (kolejność losowa):
1. Piotr Bucki – bucki.pro
Marketing to nie tylko wrzucanie postów na facebooka i zlecanie ulotek do druku. Piotr świetnie pisze o psychologii, działaniu mózgu i komunikacji. Wszystko oparte o badania i ciekawe znaleziska ze świata nauki. Czasem podrzuca też wskazówki dotyczące wystąpień publicznych (razem z Kamilem Koziełem to absolutny TOP w Polsce). Wpisy bardzo rzeczowe i krótkie – niektóre czytam w drodze z parkingu do biura.
2. Jakub Biel – jakubbiel.pl
Znajdziesz tu nie tylko zbiory ciekawych reklam (w tym tematycznych: na Dzień Matki, Walentynki i inne okazje), ale też ich omówienie. Artykuły często są pogłębione o elementy psychologii, socjologii czy neuromarketingu, co daje im dodatkowy wymiar naukowy.
3. Paweł Tkaczyk – paweltkaczyk.com
Mało kto tak dobrze opowiada historie jak Paweł. W sumie to on zarabia na życie robiąc to właśnie. Na blogu pisze o storytellingu, budowaniu marki, grywalizacji i w ogóle marketingu. Napisał też dwie fajne książki i ma jeden z lepszych newsletterów, jakie czytam. Wbrew plotkom nie zagrał w żadnej części Batmana, ale nie wątpię, że mógłby.
4. Sprawny Marketing – sprawnymarketing.pl
Redakcja papierowego magazynu ma dostęp do świetnych autorów, z czego chętnie korzysta. Wszyscy na tym zyskują, bo wrzucane przez nich artykuły są naprawdę spoko. Warto.
5. Tomasz Brusik – rysujefejsbuki.pl
Piękna, bo wizualna i rysowana strona social media. Ale niech cię to nie zmyli – poza rysunkami znajdziesz tu sporo fajnych porad. Około 3 lata temu uwzględnił mnie w „młodych wilkach marketingu”, miał nosa!
6. Tomasz Palak – tomaszpalak.pl
Blog o prawie? Tak! Ciężko być dobrym marketerem, kiedy nie śledzisz nowości związanych z prawem nowych technologii. Tomek pisze o internecie, twórcach w sieci, dramach i wszystkim co może być ciekawe (albo przydatne) w prawie. Aha i najważniejsze – wszystko na luzie. Bez prawniczej spinki. Jeśli nie wierzysz, to sprawdź politykę prywatności tego bloga, to najlepiej pokazuje jego charakter.
7. Janina Bąk – janinadaily.com
Wszystkie działania reklamowe są bez sensu, jeśli ich nie mierzysz. Nikt nie lubi tracić pieniędzy, dlatego blog o statystyce, liczbach i nauce to bardzo ważny przystanek w internetowej podróży. Przy okazji Janina jest doskonałym śmieszkiem i znawcą fok, a to może tylko pomóc. Poza tym razem z Tomkiem Palakiem należy do naszego magicznego tercetu, który zacięcie walczy o pierwsze miejsca na największych konferencjach marketingowych.
Tylko tyle? Nie ma więcej blogów o marketingu?
Przecież brakuje jeszcze bloga X,Y, no i Z! No tak. Po prostu wpisałem te, które mi przyszły do głowy. Jeśli na coś nie wpadłem, to pewnie nie zaglądam tam regularnie, więc ciężko byłoby polecić. Są jeszcze portale, jak Wirtualne Media, Marketing Przy Kawie czy Nowy Marketing, ale one raczej nie potrzebują specjalnej promocji.
Jeśli nie chcesz zginąć w tych wszystkich blogach i marketingowych nowościach, to mam dla ciebie proste rozwiązanie – zapisz się na mój kreatywny newsletter. Wybieram najważniejsze kampanie reklamowe i (jeszcze) za darmo rozkładam je na części. Nie spamuję zbyt często, bo i po co.