Reklama świąteczna Allegro 2021 + parodia z poprzednich lat 🎄

Reklama świąteczna Allegro 2021 + parodia z poprzednich lat 🎄

Za oknem śnieg, w kalendarzu grudzień, więc najwyższy czas na emisję reklam świątecznych. Allegro tworzy je od dawna i właśnie wokół ich spotów zbudowało się jakieś magiczne napięcie i oczekiwanie. Nie bez powodu zresztą – po prostu robią je bardzo dobrze. Niżej znajdziecie tegoroczną reklamę, ale też tę najbardziej legendarną z 2016 i bonusowo spot z 2019, który sparodiowaliśmy (chyba dość udanie, a już na pewno tanio 😅). Ale wstępów i tak nikt nie czyta, więc zaczynajmy:

To, co najważniejsze | Reklama świąteczna Allegro 2021

Jeszcze przed emisją Allegro wypuściło małe teasery na Facebooku, które pytały „Czy przepaść charakterów zaprzepaści święta?”. W sumie szkoda, bo trochę zdradziły fabułę. W opisie filmu czytamy, że pierwsze wrażenie nie musi być słuszne. Czasem potrzeba chwili, żeby dostrzec w sobie to, co najważniejsze. Za spot odpowiada agencja Ogilvy, reżyserem jest Jakob Ström.

A jak to wyglądało dawniej? Różnie. Poziom zawsze był wysoki, ale mam wrażenie, że każda kolejna reklama świąteczna Allegro będzie porównywana z ich najlepszym spotem, czyli tym z kaczuszką i dziadkiem uczącym się angielskiego. Z jednej strony to super – minęło 5 lat, a ta reklama jest dalej bardzo rozpoznawalna i wymieniana w komentarzach, z drugiej jednak to taka klątwa – nawet równie dobry spot przegra w głowie z wyobrażeniem o tym poprzednim.

English for beginners | Reklama świąteczna Allegro 2016

A teraz czas na mój ulubiony smaczek, który ma 2 lata. Akcja działa się dość szybko – Allegro opublikowało nową reklamę na YouTube i… mimo ładnych obrazków nie do końca mi się spodobała. Historia średnio się nie spięła, lokowanie aplikacji jest bije po oczach, a „To dla mnie? Od ciebie?” brzmiało zbyt sztucznie, jak na tak wielką produkcję. Co z tym zrobiłem? Najpierw zobacz spot, a pod nim kontynuację 👇🏼

Album | Reklama świąteczna Allegro 2019

Zebrałem więc zespół z x-komu (bo tam wtedy pracowałem) i umówiliśmy się na nagrania o 6:30 rano kolejnego dnia. Jeden z nas ogarnął lampki i album, inny przygotował kamerę (Adik), a jeszcze kolejny wyciął kierownice z kartonu (Czarek). Ja i Kacper pisaliśmy scenariusz, mieliśmy też zagrać główne role. Nie minęła doba, a nasza odpowiedź już hulała po social mediach.

Jak nam poszło, zakładając że budżet to całe zero złotych? Oceńcie sami, bo to chyba całkiem niezły przykład real time marketingu, zresztą Nowy Marketing też o tym wspomniał kiedyś 🎅🏻

Album, nietrafiony prezent | Parodia x-komu

Jeśli to ci nie wystarcza, to tu znajdziesz najlepsze reklamy świąteczne – zbiór ma 10 grafik i aż 22 filmy, jest co oglądać 🎅