Sposób na długowieczność? Brak pracy w korpo

No dobra, na wstępie muszę zaznaczyć coś ważnego: to nie są prawdziwe zdjęcia. Wszystkie grafiki przygotowałem z AI na podstawie moich pomysłów – po prostu musiałem wyżyć się kreatywnie. No a nie ma lepszego tematu, niż narzekanie na korpo, pracę i podobne rzeczy.

Dzisiejsza seria jest o sposobach na długowieczność

Stworzyłem serię udawanych artykułów prasowych, w których osoby po 100 urodzinach opowiadają o tym, co daje im spokój. Jak pewnie się domyślasz, każdy z nich będzie odwrotny do naszych nawyków i codziennej pracy (Microsoft Teams, Weekly, Slack, Linkedin, ASAP).

Podkreślę dla pewności: to tylko zabawa z AI, nie prawdziwe artykuły!

117-latka z Hiszpanii zdradza sekret długowiecznosci: Nigdy nie używałam Microsoft Teams

To jedyny pomysł, który podsunął mi mem z internetu. Niestety było to trochę temu i nie pamiętam, w jakim języku, więc nie mogę go odnaleźć. Ale wszystko się zgadza – nigdy nie wiesz, czy tego dnia Teams zadziała, wykrzaczy się, połączy się tylko z przeglądarki, czy zacznie aktualizację. Wrrrr!

„Nie wiem co to ASAP, brzmi jak to na ból głowy”

Pamiętam, kiedy pierwszy raz trafiłem na to określenie podczas pracy w korpo i faktycznie przyprawiło mnie o ból głowy. Ale nie był to ostatni raz – oni tych skrótów używają chyba, żeby się popisać.

„Jakie weekly? Co tydzień to ja mogę zjeść rosół, a nie spowiadać się z roboty”

A najgorsze, jak w kalendarzu jest godzina i choć spotkanie powinno trwać 10, lub nawet 0 minut, to magicznie przeciąga się do końca.

„Mój telefon nie wie, co to Slack”

W sumie to mój też nie. Czy tak wygląda szczęście albo ten słynny work life balance?

109. urodziny Pana Henryka. Jaki ma przepis na tak długie życie? „Nigdy nie miałem konta na Linkedinie”

Możesz zaprzeczać i bronić tego portalu, ale ja wiem, że gdzieś w środku wszyscy czujemy ból, gdy otwieramy Linkedina.

Po co to wrzucam na bloga?

I to jest najlepsze, bo seria miała być małym żartem w social mediach i tyle. Ale już kilka razy przy takich publikacjach zdarzyło mi się, że inne portale wrzucały moje prace u siebie z obciętym logo. Chcę po prostu zaindeksować grafiki w Google jako pierwszy, że jak już ktoś będzie szukać – to trafi na właściwe.