Koreańska twórczyni Min Day Lee pokazywała na Instagramie swoją kolekcję produktów Vaseline, ale miała jeden problem: w koreańskim nie ma rozróżnienia pomiędzy B oraz V, więc nazwę firmy wymawiała jako „Baseline”.
Dla Koreańczyków to nic nowego – mają wiele podobnych powiedzonek:
- Vitamin to u nich Bitamin
- Video to Bideo
- Verry to Berry
- A Visa to Bisa
I w sumie też miałem z tego ubaw podczas ostatniej wizyty w Seulu. Ale to nic w porównaniu z tym, co miało nadejść 👇🏼

Viral z Baseline
Film stał się viralem i zrobił dziesiątki milionów wyświetleń, a nowa nazwa zaczęła żyć własnym życiem.
Marka mogła wszystko sprostować i wrócić do postowania o kremach, ale to byłoby nudne. Vaseline postanowiło zmienić swoją nazwę na wszystkich profilach, a Min Day Lee mianowało na CEO firmy. I to poważnym komunikatem – ze skutkiem natychmiastowym i bez rozmowy kwalifikacyjnej XD

Oczywiście nie był to prawdziwy rebranding ani prawdziwy awans, ale firma fajnie weszła w żart, zanim internet znalazł sobie kolejny. To trochę jak Cacao Decomoreeno dawno temu, gdy wykorzystało żart o książce, czy Avon wykorzystujący memiczne hasło.

Pochwalmy Vaseline
No i na odnotowanie zasługuje fakt, że Vaseline nie akceptowało tego z 10 kierownikami przez pół roku, bo to wtedy mem by się znudził 💜
